Posłuchaj naszych audiobooków dla dzieci
Zajrzyj na nasz kanał z bajkami na YouTube
Dołącz do forum i porozmawiaj z innymi rodzicami
Wpadnij do naszej grupy na Facebooku
Kiedy maluch zamiast układać klocki albo jeździć autkiem woli po prostu rzucać wszystkim, co ma pod ręką, rodzice często zastanawiają się, czy to normalne. Spokojnie, to częsty temat, który przewija się w rozmowach wielu mam i ojców. Rzucanie zabawkami to dla dziecka forma zabawy, eksperymentu, a czasem też sposób na wyładowanie emocji.
Rzucanie to też nauka
Z perspektywy dorosłego wygląda to jak chaos, ale dla dziecka to nauka. Każdy rzut to test, co się stanie, kiedy klocek uderzy w podłogę, jak daleko poleci piłka, albo jak głośny będzie hałas. W ten sposób dziecko rozwija koordynację ruchową, odkrywa prawa fizyki i uczy się, że różne przedmioty zachowują się inaczej.
Nie ma się więc czym martwić, że maluch „nie bawi się prawidłowo”. To po prostu inny sposób zabawy, który na tym etapie życia bywa dużo bardziej atrakcyjny niż spokojne układanie klocków.
Jak reagować, kiedy dziecko rzuca zabawkami
Wiadomo, że nie zawsze można pozwolić na to, żeby wszystko latało po pokoju. Zamiast ciągłego upominania, warto zaproponować alternatywę. Świetnie sprawdzają się piłki, miękkie poduszeczki czy pluszaki, którymi można rzucać bezpiecznie. Dobrym pomysłem jest też postawienie kosza, do którego maluch może wrzucać zabawki coś w rodzaju domowej koszykówki.
Zabawy, które mogą pomóc
-
rzut do celu, np. piłką do pudełka albo pluszakiem do kosza na pranie,
-
burzenie wieży z klocków, którą ktoś inny zbuduje,
-
zabawa w podrzucanie balona i niepozwalanie mu spaść na ziemię,
-
wspólne liczenie rzutów i zamienianie tego w prostą rywalizację.
Takie aktywności pozwalają dziecku zaspokoić potrzebę ruchu, a jednocześnie uczą zasad są rzeczy, którymi wolno rzucać i takie, które służą do innych form zabawy.
Emocje mają znaczenie
Rzucanie zabawkami to nie tylko ruch, ale też emocje. Maluch może w ten sposób okazywać frustrację, radość czy ekscytację. Warto nazywać to, co się dzieje - np. „Widzę, że jesteś zły, dlatego rzucasz” albo „Rzucasz, bo się cieszysz”. Dzięki temu dziecko krok po kroku uczy się rozpoznawać swoje emocje i radzić sobie z nimi inaczej.
Nie jesteś sama, nie jesteś sam
To normalne, że czasem trudno utrzymać cierpliwość, kiedy co chwilę trzeba zbierać zabawki z podłogi. Wiele mam i ojców mierzy się dokładnie z tym samym. Dlatego warto rozmawiać, dzielić się doświadczeniami i pytać innych o sprawdzone sposoby. Zajrzyj też do innych tematów, które mogą Cię zainteresować:
-
Jak często karmić noworodka piersią czy butelką
-
Karmienie piersią czy butelką - jak znaleźć złoty środek
-
Jak rozmawiać z dzieckiem o emocjach
-
Dziecko nie chce chodzić do przedszkola - jak ułatwić poranki
-
Dziecko bije inne dzieci - jak reagować
-
Bunt dwulatka - jak to ogarnąć i nie zwariować
Podziel się swoją historią
A jak to wygląda u Ciebie. Czy Twoje dziecko też zamiast bawić się zabawkami najchętniej rzuca nimi w każdą stronę. Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu, bo każda opinia i historia może pomóc innym rodzicom.
Na naszym forum znajdziesz jeszcze więcej tematów i wsparcia. Dołącz do społeczności i zobacz, jak inni radzą sobie z podobnymi sytuacjami.
