Wstydliwe dziecko

Mam 3 latkę w domu. Córka od urodzenia nie należy do odważnych dzieci. Zawsze się wstydziła, ale po momencie jej to mijało i biegła do zabawy. Od 2 miesięcy zaczęły się sytuacje, gdzie boi się (nie wszystkich) wujków czy nawet cioci. Chce do nas na ręce i iść w zupełne inne miejsce. Nie chce przebywać nawet w tym pokoju gdzie są te osoby, których się boi/wstydzi. Dziś sytuacja na sali zabaw. Zobaczyła Pana z synkiem i już się wycofała i nie chciała bawić .Jeździliśmy na sale zabaw wielokrotnie i szalała tam nawet na nas nie patrząc i wszystko było ok, a dziś pojechała i chciała wracać do domu -jak nigdy. W święta również mieliśmy takie sytuacje, że z dziećmi, które już zna chciała się bawić, ale tylko wtedy kiedy ja lub mąż będziemy stały obok niej. Nie daj boże poszłabym do drugiego pokoju.. kończyło się to płaczem.

Nie boi się zawsze..np gdy jeździmy do restauracji czy na zakupy tam nie ma jakiegoś lęku nawet gdy rozmawiamy z obcymi dla niej ludźmi. Zatem nie mam pojęcia od czego to może zależeć.

Czy miałyście takie sytuacje? Czy to minie? To taki okres, czy mam szukać jakiejś rady/pomocy? Na prawdę chciałabym jakoś jej pomóc zwłaszcza, że za chwilę ma pójść do przedszkola.. i już nie chcę myśleć co może się wtedy dziać..

Ja mam córkę w takim wieku chodzi już do przedszkola panie mówią że są takie dni że córka nie chce bawić się z koleżanka z którą cały czas się bawiła tylko siedzi koło biurka że płacze z byle powodu .Czasami też się zdarza że się wstydzi chowa się za nogami i też łapie mnie lub męża za rękę jak bawi się z innymi dziećmi.mysle że to jest etap w naszych dzieciach że więcej rozumują i nie mogą poradzić sobie z emocjami Aczkolwiek poprawiło się od czasu od kiedy staramy się regularnie chodzić do sali zabaw Do jakich sal zabaw dzieci naprawdę chcą wracać? Ma tam kontakt z innymi maluszkami :slight_smile: