Nie radzę sobie ze swoim dzieckiem

Pomocy!! Nie radzę sobie ze swoim dzieckiem. Na co dzień jest mega niegrzeczny, bije, krzyczy, o wszystko co nie po jego myśli to już krzyk i płacz. Potrafi uderzyć też swojego młodszego brata, który ma pół roku. Nas też bije. Rzuca zabawkami, poduszkami, wszystkim co mu wpadnie w ręce. Przynosi ze swojego pokoju mnóstwo zabawek, klocków żeby we mnie rzucać. Ale ostatnie kilka dni to jest po prostu koszmar. Nie wytrzymuje, płaczę z bezsilności. Najpierw proszę żeby przestał bo mnie to boli, bo tak nie można, a on dalej to samo. Nie reaguje zupełnie. Dalej biega, cieszy się, rzuca, mówi, że mnie pokona. Zrzuca rzeczy z szafek w kuchni np, ucieka, cieszy sie. No ręce opadają. Już czasem naprawdę zaczynam krzyczeć, ale i to nic nie daje. Nie wiem już co mam robić. Ma ktoś też tak? Pomóżcie… Mówię też oczywiście, że nie zgadzam się na bicie, że nie pozwalam. Nie tłumacze długo. Po prostu stwierdzam. Ale i to na nic.

Jeśli tłumaczenia nic nie dają. To próbujesz złapać dziecko za rękę przytrzymać, uspokoić i dopiero wtedy wytłumaczyć? Bo krzyk podczas gdy dziecko jest w takim szale nic nie da. Znajdź może jakiś sposób na rozładowanie energii 🤔 Piszesz, że ma młodszego brata, moze tak odreagowuje jakąś złość, czy mniejsze zainteresowanie z Waszej strony i chce zwrócić Waszą uwagę w ten sposób? Wcześniej też tak się zachowywal? Może warto jest wybrać się do psychologa i zastanowić się nad diagnozą https://medonow.pl/oferta/diagnoza/ ?