Dziewczyny, serio potrzebuję Waszej pomocy! ![]()
Karmię od urodzenia, ale sytuacja mnie zmusiła — mam problem z blizną na macicy i lekarz zalecił zakończenie kp.
Dieta rozszerzona świetnie (dziś były żeberka!
), ale z odstawieniem mam totalny chaos w głowie.
Od tygodnia zostały tylko 3 karmienia (rano, przed drzemką i wieczorem). Teraz chcę całkiem zakończyć i… trochę nie wiem, jak to ugryźć.
1. Co u Was pomogło wyciszyć laktację? Mięta? Szałwia? Zimne okłady? Coś jeszcze?
2. Jak zajmowałyście dziecko, żeby nie domagało się piersi? Co dawałyście w zamian?
3. Mleka modyfikowanego nie chce – przerobiliśmy chyba wszystko (Bebilon, Profutura, Kendamil, Smilk Max, Capri Care). Ale dziś wypił kakao na mleku krowim – 120 ml poszło! Czy warto zamienić mleko krowie na jakieś inne? Roślinne? Kozie?
Będę wdzięczna za każdy patent, pomysł, wsparcie – serio nie chcę tego robić na twardo i z płaczem, ani jego, ani moim ![]()
![]()