Lubię rośliny na parapecie.
Jednak poza Zamią culcas, nic nie daje rady tam przetrwać.
Jakieś humorzaste są te rośliny. Wszystko im przeszkadza. A to za ciepło, a to za zimno, a to za bardzo wieje, a to nie wolno chuchać, dmuchać, patrzeć przesuwać itd.
Rodzi się pytanie: jaka roślina wytrzyma lato i zimę (uchylone okna)?